sobota, 9 kwietnia 2011

Praca.......

... to takie wspaniałe COŚ, co sprawia, że po 12 godzinach spędzonych w jej towarzystwie człowieka zaczynają cieszyć drobiazgi - chociażby krzesło- na których można się wygodnie rozsiąść ;)

Tak więc umęczona dniem (jak i równie nim uradowana), zamierzam oddać się teraz jednej z najmilszych czynności ludzkich - krótko mówiąc : idę spać! :)
Będę śnić o Jomsborgu, dzielnych wojach, dzikich Wikingach oraz.... haftach jakie jeszcze na mnie czekają :D

piątek, 8 kwietnia 2011

Przygotowania trwają!...

Suknie, zapaski, zaponki, krajki....  Len, wełna, igły.... wszystko to okraszone olsowym brzmieniem, przeplatanym fideliusową nutką ;)
Krótko mówiąc- PRZYGOTOWANIA DO SEZONU RUSZYŁY PEŁNĄ PARĄ ;)